Język angielski dla każdego

Temat: Ekologiczna tryb życia
Czy dla środowiska, czy dla kieszeni wszystko eko (ekologiczne lub ekonomiczne). No i zarówno środowisko jak i kieszeń warto oszczędzać

Co ja robię? Klasycznie: segregacja odpadów, na zakupy z torbą uszytą z różnych tam resztek materiałów, oszczędzanie wody (prysznic zamiast kąpieli w wannie, zakręcanie wody podczas mycia zębów, zmywarka zamiast ręcznego mycia naczyń), żarówki energooszczędne, niemruganie światłem co chwilę, wyłączanie kompa, gdy nie zamierzam z niego korzystać w ciągu najbliższych 16 minut...

Fajną ideą jest też upcykling Czyli dawanie z pozoru nie potrzebnym już rzeczom nowego życia. Przykładem tego są np torby uszyte ze starych banerów filmowych. Zobaczyć można je tutaj.
Źródło: obcasy.pl/forum/viewtopic.php?t=13728



Temat: Światełko w tunelu
" />Dla dzwieczynki wybraliśmy imię Marta a dla chłopca - Jakub (ich prawdziwe imiona pozostawimy jako drugie).
A jeśli chodzi o wózek to mam upatrzony z poznańskiej firmy Implast - mimo kilku nieprzychylnych uwag do tej firmy wybraliśmy (wstępnie) ten, bo w zestawie ma gondolkę, spacerówkę, torbę i śpiworek, no i koszyk do przewożenia zakupów zamiest torby. Ten model jest produkowany na eksport i nie jest dostępny w sklepach. Mają go tylko w sklepie firmowym. Zastanawiam się jeszcze nad emmaljungą, ale nie ma takiej wersji kolorystycznej jaką bym chciała.
W głowie mam pełno pomysłów na pościele, kocyki (jak to uszyć, z czego, ile kompletów). Też tak masz? Pozdrawiam serdecznie
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=35560


Temat: Ekologia co Wy na to
Co do reklamówek ... warto załatwić sobie torbę z materiału. Można kupić już w wielu sklepach, ostatnio widziałam w Stokrotce chyba. Ja swoją mam akurat z Cieszyna z akcji "dobra torba", można zamówić przez http://www.dobratorba.pl Nietrudno też uszyć taką torbę (to przecież dwa kawałki materiału plus pasek ). Można zawsze ją mieć przy sobie i z niej korzystać robiąc zakupy w marketach...Polecam
Źródło: forum.odnowa.org.pl/viewtopic.php?t=362


Temat: To i owo Moni
" />Hejka; ]

Widzę, że torby "listonoszki" robią furorę, może ja jakąś uszyję; ]

Na razie moje ostatnie dzieła.

Pierwsze dwie to na zamówienie dla cioci, torebki na zakupy, uszyte ze starego płaszcza



Pierwsza





I druga









A ta to połączenie skóry i szydełka; ]




Źródło: szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?t=453


Temat: co ze streczu?
" />Witam pytanie mam jak w temacie - co mogę uszyć z błękitnego streczu? kupiłam okazyjnie, naiwnie myśląc że strecz to "dżersej", czyli rozciągliwy cienki i fajny na sukienkę i się pomyliłam (oczywiście zakupy na allegro)... mam tego ponad 2 metry w jednym kawałku, trochę szkoda mi go ciąć na torebkę czy sukienka z tego będzie się dobrze nosić? moja teściowa uszyła sobie żakiet i spódnicę z innego koloru, ale nie wiem czy garsonka w pięknym błękicie to to co chcę nosić myślę nad sukienką jakąś ale jak to się nosi w kontakcie z ciałem ? dziękuję za każdy pomysł i pomoc pozdrawiam serdecznie
Źródło: szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?t=3993


Temat: CO OBECNIE SZYJECIE ?
" />Mam pomysł na kolejną moją torbę, do uszycia po świętach. Będzie to najprostsza na świecie torba, na zakupy, wzorowana na eko torbach dostępnych od niedawna w sprzedaży, tylko, że one są brzydkie



Jaki materiał radzicie ? chodzi mi o coś mocnego, do kilkukilogramowych zakupow.

Myślałam o tkaninie obiciowej, a może jakieś inne tkaniny będą dobre?
Źródło: szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?t=47


Temat: CO OBECNIE SZYJECIE ?
" />Grube płótno też jest OK - ja też sobie uszyłam torbę na zakupy. Jest dwustronna - ta pasiasta strona to płótno, a ta w zwierzaczki to bawełna






Źródło: szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?t=47


Temat: podatki, podatki....
" /></span><table width="90%" cellspacing="1" cellpadding="3" border="0" align="center"><tr> <td><span class="genmed"><b>yfcia napisał:</b></span></td> </tr> <tr> <td class="quote">Migotko - ja mam zasady ogólne, ale nie mam bladego pojęcia jak można policzyć zużycie materiału? Kupuję więc szmatki na rachunek, szyję radośnie, resztek nie wolno wyrzucać, tylko zbierać w torbę i już.</td> </tr></table><span class="postbody">

a jak wystawiasz rachunek?

jak to ksiegujesZ?

zakupy no to ok, rozumiem, z faktury od spzredawcy, no ale zmienia sie stan magazynowy po uszyciu kazdej rzeczy... jak to zmieniac?
Źródło: szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?t=706


Temat: przedstawiam Wam moją torbę,czyli parę słów o kreatywności
" /> screen.width-300)this.width = (screen.width-300)" />

To była torba po masce gazowej. dostałam ja w szkole od nauczyciela PO, bo każdy uczeń (według niego) powinien miec maskę gazową. Maska lezy gdzies w garażu, gdyż mam trochę inne poglądy nt przydatnosci takich akcesoriów... torba takze leżała w szafie, ale niedawno odpowiednio się nią zajełam i wymalowałam na niej...klif (bo ja mam słabośc do klifów)
w sklepach mało jest niebanalnych rzeczy a ceny niestety sa dośc wysokie. zdarzyło wam sie kiedys przerobić pozornie nieinteresująca czy juz niemodną rzecz na coś naprawdę z fantazją?? a moze ktoś z Was potrafi samodzielnie coś uszyc czy zrobic np na drutach??? zdjęcia mile widziane.
Moją "irish torbą" (jak okreslili ją moi znajomi) wszyscy sie zachwycają, na jej zrobienie wyłożyłam jedynie 20 zł (zakup farb) i około 1,5h pracy. To spora oszczednośc i mam cos, czego nie ma nikt inny. Ludzie pytają mnie nawet, czy nie wiażę swojej przyszłości z malowaniem na torbach.... pożyjemy, zobaczymy....
Źródło: lkr.pl/viewtopic.php?t=15816


Temat: Którą maszynę wybrać?

Witam serdecznie , na imię mam Łukasz jestem z Katowic.

Jakiś czas temu już tu zaglądałem , teraz w najbliższym czasie chciałbym się już zdecydować na jakąś maszynę i chciałem prosić o poradę w tym temacie.

No więć ja nigdy nie szyłem zawodowo a raczej mocno amatorsko i to jako dziecko czy młodzieniec.
Nigdy nie będę szyć jakoś wykwintnie to o czym piszecie tu na forum to dla mnie zupełny KOSMOS.
Moje potrzeby to:
1. Skrócić nogawki w spodnich,
2. Podszyć firankę,
3. Przyszyć rzepa do dywanika samochodowego,
4. przeszyć namiot,
5. zszyć torbę skórzaną,
6. uszyć pokrowiec na przyczepkę czy piaskownicę

Wiem, że to dosyć rozbieżne potrzeby
generalnie chciałbym trwałą maszynę która przeszyje wszystko, ale chciałbym jednak maszynę elektryczną, z wygody i żeby nie zajmowała zbyt wiele miejsca
Zależy mi przede wszystkim na niezawodności i powszechności dostępu do serwisu.
Sorki za długi monolog ale chciałem jasno sprecyzować co chodzi mi po głowie.


Witam
Brak bardzo ważnej informacji odnośnie zakresu cenowego. Czytając wątek na muratorze wiem , że bierzesz pod uwagę maszyny z "wyższej półki".
Mając na uwadze Twoje potrzeby , myślę że może być to prostsza maszyna .
Na początek podpowiem Ci kilka modeli , które myślę , że zdałyby egzamin u Ciebie ;
Elna 3210, 3230
Janome 415,423 lub 625
Ja polecam 3230

Wypowiedż na muratorze

jar skwar
WITAJ, nim zapytasz, poszukaj odpowiedzi


Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 4
Skąd: łódź

PostWysłany: Czw, 9 Kwiecień 2009 13:16 Temat postu: No i maszyny przetestowane... Odpowiedz z cytatem
Najpierw pochwale obsługe sklepu z ul. Narutowicza 12 za fachowe doradztwo i rzeczywistą znajomośc tematu.
Teraz powiem tak, Bernina 92 okazała się najbardziej NIEodpowiednią maszyną do szycia skór. Ku memu zdumieniu Janome z najniższej półki szyła bezproblemowo (nie męczyła się z materiałem). Równie dobrze dawała sobie radę Elna 3230 którą to maszyne prawdopodobnie zakupię.
Czyli jednym słowem nie to najlepsze co najdroższe i ubajerzone ale to co uszyje tak jak powinno uszyc.
Źródło: forum.maszyny-do-szycia.com/viewtopic.php?t=31


Temat: wasze zdjecia
" />aha, dzieki temu inikalnemu prasowaniu wygladaja jak uszyte z torby na zakupy
Źródło: slizg.eu/forum/viewtopic.php?t=5152


Temat: Walentynka - zdjęcia
" />
">Dla katik Marta-la?Jakoś mi pasuje obróbka zdjęcia tego z torebeczką
Bingo Pisałam zresztą wczesniej że dałam plamę bo uszyłam katik eko torbę na zakupy a potem zauważyłam że ona sama szyje takie torby plama, plama, plama
Źródło: szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?t=3169


Temat: Co zrobić na kiermasz wielkanocny?
" />Ja tez myślę nad kiermaszem wielkanocnym- i na razie myślałam o uszyciu kilku koszyczków na chleb choć to bardziej pracochłonne i nad prostymi torbami na zakupy- takie najprostsze szmacianki z jakąś wiosenna aplikacją
Źródło: szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?t=2816


Temat: Osobno-Zbiorowy Fan Fick o Hogwarcie
" />Nawet się nie obejrzałam, jak dotarłysmy do brzegów angielskich. Zeszłysmy na dół po bagaże, a potem na lad. Nie cackajac się zbytnio przyczepiłam torbę do plecaka. Miałam tam tylko jakies niezbędne drobiazgi, a ona sama słuzyła mi jedynie po to, bym nie musiała się nosić z tym olbrzymim plecakiem jakby naszła mnie ochota na zakupy.
W porcie oczekiwał nas Lupin. Ksiazkowy Lupin, tylko może jego szaty były teraz w lepszym stanie niż wtedy, kiedy Wspaniała Trójka spotkała go w pociagu.
Usmiechnał się do nas ciepło i zaprowadził do samochodu. Odczepiłam torbę, wrzucajac do bagażnika plecak i walizeczkę, Adela dorzuciła swój.
Po chwili juz bylismy na Pokatnej, a nasze bagaże spoczywały spokojne w jednym z pokoi Dziurawego Kotła.
- Nocleg macie przez nas opłacony, uważajcie to za gest powitalny. A teraz na zakupy - polecił Lupi, prowadzac nas z Banku Gringotta do poszczegolnych sklepów.
Po uszyciu szat, zakupieniu ksiażek i innych potrzebnych akcesorii dobilismy do sklepu Olivandera.
Byłam ciekawa, co mi skapnie.
- Tak... Dobrze...Machnij jeszcze raz! I pięknie. Więc jednak jeszcze nie zestarzałem sie aż tak bardzo, potrafię przypasowac odpowiednia różdżkę...od poczatku wiedziałem, że to będzie ta... - mruczał, kiedy Adela zdawała swój test.
- ÂŚwietnie. 14 cali, jasminowa, włos z głowy beregrini.Rodowita Słowianka! - pokiwał głowa, wręczajac jej zakup.
Przyszła kolej na mnie.
- Z jednego kraju, tak? - znów pokiwał głowa sam do siebie - Dobrze... Może ta... 15 cali, brzozowa, pierwszy raz robiłem z tego drewna... Zreszta jasminowa też nie jest często spotykana, ostania prócz tej wykonałem jakies siedemdziesiat lat temu... Aha... rdzeń z łuski Żmija... Tak... Kraj Słowian nad Odra, Warta i Wisła... Z tych rejonów pochodzicie, czy dalej na wschód?
- Z Polski - odparłysmy równieczesnie, usmiechajac się.
- Ach tak... pamiętam jak kiedys znałem jednego Polaka... dzielnie sie też spisywaliscie podczas... oh, przepraszam, twoja różdżka... jak rozumiem, spieszycie sie.. przepraszam za zwłokę Remusie.
- Nic nie szkodzi. Ale musimy jeszcze załtwić pare rzeczy. Do widzenia - Lupin wyprowadził nas ze sklepu. Został ostatni punkt. Zakup sowy dla mnie.
Bładziłam wsród grzęd z sowami, a Adeli najwidoczniej wcale to nie przeszkadzało, gdyż tak samo jak ja zainteresowana ogladała rózne odmiany tych ptaków.
Wreszcie zdecydowałam sie na sowę uszata i moglismy wrocić do Dziurawego Kotła na kolację.
A już jutro...
Witaj szkoło.
Źródło: laspelonca.boo.pl/sp/viewtopic.php?t=439